×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 43.
MARZEC 27

Wielkanoc

Poranek Wielkanocny wszystko poprzemieniał

nie ma więcej cmentarza, grobu i kamienia.

Świat stał się samym światłem i wprost w okna świeci –

skacze złotym zajączkiem w dobre ręce dzieci.

 

Dawną drogą bolesną kroczy Weronika-

w chuście dzwon wielkanocny dźwięczy jak muzyka

Cyrenejczyk z radością na nowy Krzyż czeka.

 

Pierwszy papież ukradkiem sprawdza źródła wiary –

wbiegł do grobu i cudu w zachwycie docieka.

 

Dobry łotr mówi pacierz i niesie ze łzami

baranka z chorągiewką, z jasnym oczami.

Magdalena przyjmuje świąteczne życzenia –

święty Jan pisać zaczął. Już drży ze wzruszenia.

 

I wszyscy w Ewangelii ludzie zapomnieli,

o których nic nie głodzą z ambony kapłani.

gramolą się jak niegdyś pasterze z królami

w poranek wielkanocny. Stukają sercami.

 

Więc najpierw pan Zacheusz wdrapał się na drzewo,

potem wbiega pacholę, które na pustyni

oddało głodnym koszyk z chlebem i rybami,

słudzy z Kany, jak muły robocze z wiadrami,

sam gospodarz zajazdu, ukryty jak w norze,

co rannemu dogadzał, spał, prześcielał łoże.

 

Uśmiechnięta figa – zakwita na nowo,

kur wyśpiewuje ranne alleluja,

osiołek wciąż hosannę potakuje głową,

spóźnione głupie panny lecą zadyszane

(wiatr lampy drze na uszy, czarne koty buja),

niewiasta z jedną drachmą, celnik ze słowami:

Poranku Wielkanocny - zmiłuj się nad nami.

 

W ogrodzie Matka czuwa, na oliwnych zboczach

milcząca – uśmiechnięta – z Wielkim Piątkiem w oczach.

 

Każdy z nas potrzebuje zmartwychwstania w swoim życiu; zmartwychwstania do Dobra, do Radości, do Pracy, do Przebaczenia.

Chrystus zmartwychwstał Pierwszy, pokonał Zło.

 

ks. Jan Twardowski

 

 

 

 

 

Wieczory Uwielbienia

 

 
 

Ilu nas odwiedza

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.